Przejdź na stronę główną Interia.pl

Uczyć się na sprawdzonych wzorcach

Pomoc osobom z niepełnosprawnościami i ich rodzinom, wsparcie dla uczniów, szkół i pracodawców. Darmowe protezy, aparaty słuchowe i opłaty dla tłumacza migowego - to wsparcie, jakie oferują osobom niepełnosprawnym rządy Szwecji i Niemiec. Politykę obu tych krajów wobec niepełnosprawności analizuje w opracowanych raportach Fundacja Neuron+, która od maja prowadzi kampanię Stop Barierom.

Z prawie 83  mln mieszkańców Niemiec, ponad 7 milionów, to osoby z niepełnosprawnością, czyli - jak wynika z tamtejszej definicji - “osoby z upośledzeniami fizycznymi, umysłowymi oraz sensorycznymi, które współdziałają z barierami dostosowawczymi i środowiskowymi". Za orzekanie o niepełnosprawności odpowiada tam personel medyczny, który szczegółowo analizuje stan zdrowia chorego. A za sporządzenie odpowiedniego raportu odpowiedzialny jest lekarz prowadzący. W jego gestii znajduje się zlecenie odpowiednich badań i określenie zdolności danej osoby do pracy. Stopień niepełnosprawności wyznaczany jest na podstawie punktacji w skali od 20 do 100 punktów. Otrzymanie powyżej 50 punktów oznacza dużą niepełnosprawność.

Reklama

Szwecja przeznacza z budżetu na cele socjalne 27% swojego PKB - czytamy w raporcie Fundacji Neuron+. W kraju ponad 900 tys. osób, czyli 9 proc. społeczeństwa, to osoby z niepełnosprawnością. Termin “niepełnosprawny" zniknął z języka urzędowego i jest używany wyłącznie w mowie potocznej. W 2007 r. Krajowa Rada Zdrowia i Opieki Społecznej (Svenska social styrelsens) zdecydowała o zastąpieniu go słowem “ograniczenie". W Szwecji bowiem niepełnosprawny jest nie człowiek tylko system, otoczenie, w tym również państwo, którego obowiązkiem jest przystosowanie się do indywidualnych potrzeb każdego z mieszkańców.

Interesujące jest oficjalne rozumienie pojęcia "niepełnosprawność", które w Szwecji jest zdefiniowane jako ograniczenie, które oznacza niepełnosprawność dla osoby w stosunku do otoczenia - czyli środowisko społeczne jest "niepełnosprawne", przez co ma "ograniczenia" a nie osoba jest"niepełnosprawna". - zaznacza prof. dr hab. n. med. Janusz Kocki Przewodniczący Rady Naukowej Fundacji Neuron Plus. W ten sposób zmienia się rola instytucji

państwowych, które są "niepełnosprawne" i powinny być dostosowane do wszystkich potrzeb każdej grupy społecznej. Zmiana podejścia do problemu "niepełnosprawności" z osoby na ograniczenia państwa wynika z ustawy "Prawo wsparcia i pomocy osobom niepełnosprawnym" z roku 1994. Ustawadaje możliwość przygotowania indywidualnego planu korzystania ze świadczeń, aby spowodować integrację osób z niepełnosprawnościami ze społeczeństwem. W ten sposób każda osoba z niepełnosprawnością ma wpływ na wybór zdefiniowanych 10 świadczeń oraz instytucji ich świadczących. W ubiegłym roku polskie Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju opracowało podobne rozwiązanie: Program rządowy Dostępność Plus. W mojej opinii, program ten znacznie wykracza poza ustawowe rozwiązania szwedzkie z roku 1994 i po raz pierwszy w Polsce daje osobom z niepełnosprawnościami szerokie wsparcie dostępności i funkcjonowania we wszystkich sferach przestrzeni publicznej. -podkreśla przedstawiciel Fundacji.

Osoba niepełnosprawna i jej opiekunowie mają w Szwecji wpływ na rodzaj świadczeń oraz instytucje, które jej udzielają. Od 25 lat obowiązuje tam prawo wsparcia i pomocy - tzw. LSS (Lagen om stöd och service till vissa funktionshindrade). Każda objęta nim osoba ma opracowany, indywidualny plan korzystania z opieki. Zawiera on historię choroby, opis sytuacji osobistej i rodzinnej a także przyznane i planowane świadczenia. LSS uporządkowało i wprowadziło 10 świadczeń, o które mogą ubiegać się osoby z ograniczeniami, m.in. specjalistyczne doradztwo, wsparcie asystenta osobistego, usługi transportowe, pomoc domowa, turnusy rehabilitacyjne i opieka nad dziećmi powyżej 12 roku życia. Niepełnosprawnym ruchowo przysługują protezy i wózki inwalidzkie. Osobom niedosłyszącym - bezpłatne aparaty słuchowe

Z raportu Neuron+ dowiadujemy się, że głównym celem polityki społecznej w Szwecji jest zapewnienie, by jakość życia osób niepełnosprawnych była równie dobra jak innych członków społeczeństwa. Zasiłek opiekuńczy dla rodziców dziecka z niepełnosprawnością wynosi maksymalnie równowartość 3.344 zł (8396 SEK), a dla osoby dorosłej - od 6.380 zł (16 020 SEK) do 12.229 zł (30 705 SEK) miesięcznie. W Szwecji osobom niepełnosprawnym, w tym dzieciom mającym trudności w normalnym funkcjonowaniu, przysługuje opiekun, nazywany asystentem osobistym (szw. personlig assistent). Może nim być osoba z rodziny. Ostatecznego wyboru asystenta dokonuje osoba niepełnosprawna lub jej prawni opiekunowie.

Niemieckie prawo zakłada trzy formy pomocy tj. pomoc finansową, personalną i bieżącą. Ta ostatnia udzielana jest przez Urząd integracyjny, którego zadaniem jest dbanie aby osoby niepełnosprawne nie zostały dotknięte wykluczeniem społecznym, i o ile to możliwe, pozostawały zatrudniane na odpowiednich stanowiskach pracy, a także aby dbały o swój dalszy rozwój i kształcenie. W ramach pomocy personalnej osoby niepełnosprawne, a także rodzice osób wymagających stałej opieki, mogą zwrócić się do kasy chorych z prośbą o przyznanie “budżetu indywidualnego". Może być z niego sfinansowany tłumacz języka migowego, wyposażenie mieszkania czy pomoc szkolna. Rodzicom niepełnosprawnych dzieci przysługują ulgi podatkowe. Rocznie mogą odpisać 2⁄3 kosztów opieki, czyli 4 tys. euro. Opiekunowie mogą też wziąć 10-dniowe zwolnienie albo 6-miesięczny urlop.

W Niemczech obowiązuje 4-stopniowa skala przyznawania zasiłków. Te najwyższe sięgają nawet 13 tys. euro miesięcznie, najniższe wynoszą 36 euro. Pomoc pieniężna pokrywa koszty pomocy technicznych, m.in. kursu na prawo jazdy, samochodu (wraz z naprawami), wyposażenia mieszkania, dostosowania go do indywidualnych potrzeb i funkcjonalności osoby niepełnosprawnej. Dodatki za opiekę nad osobą z niepełnosprawnością mogą otrzymać w Niemczech również osoby trzecie - dalsza rodzina lub znajomi. Miesięczna pomoc nie przekracza 685 euro miesięcznie. Jeśli muszą zatrudnić  pielęgniarkę, to pomoc wzrasta do 1918 euro.

W Niemczech i Szwecji dzieci i młodzież z niepełnosprawnością otrzymują kompleksowe wsparcie w szkołach. Jednak każdy z krajów prowadzi inną politykę wobec klas integracyjnych. Do obowiązkowej, dziewięcioletniej szkoły podstawowej w Szwecji uczęszcza większość uczniów niepełnosprawnych. Opiekuje się nimi asystent, który pomaga w czytaniu i robieniu notatek. Gminy prowadzą też specjalne szkoły podstawowe, w których uczy się część dzieci niepełnosprawnych. Szkoła średnia trwa w Szwecji trzy lata. Naukę kontynuuje w niej jedynie co 5. niepełnosprawny. 

Inaczej jest w Niemczech, gdzie niepełnosprawne dzieci i młodzież nie zawsze mogą znaleźć miejsce w szkołach publicznych. “Klas integracyjnych jest mało i dzieci zmuszone są do szukania zwykle oddalonych od domów szkół specjalistycznych. To zaś prowadzi do rozłąki z rodzicami" - zwracają uwagę autorzy raportu Neuron+. I uzasadniają, że szkoły specjalne i mieszkanie w internacie prowadzą do wykluczenia społecznego. “Młodzież nie może się integrować z pozostałymi rówieśnikami, a to często prowadzi do poważnych problemów w środowisku osobistym" - czytamy w dokumencie fundacji.

System edukacji w Niemczech nie jest tak jednolity jak w Polsce. Prawodawstwo edukacyjne jest czasami różne w poszczególnych landach. Trendy nauki światowej, oparte na najnowszych badaniach rekomendują całkowite włączanie w edukację osób z niepełnosprawnością. - wskazuje Doktor Beata Głodzik, ekspert Fundacji Neuron Plus i dodaje - W Polsce system edukacji przedszkolnej i szkolnej jest systemem sprzyjającym osobom z niepełnosprawnościami. Każda placówka oświatowa ma obowiązek zastosowania wytycznych edukacji włączającej. W całym kraju jest także realizowany Program Wczesnego Wspierania rozwoju dziecka, który ma na celu jak najszybsze zdiagnozowanie potrzeb oraz wczesną terapię.

Wskaźnik aktywności zawodowej niepełnosprawnych wynosi w Szwecji 59,3 proc. (dostępne dane za 2009 rok). W tym czasie w Polsce było to 38,7 proc. Stopa bezrobocia wśród osób niepełnosprawnych to 11 proc., o trzy punkty procentowe mniej niż w Polsce. Z ponad miliona zatrudnionych niepełnosprawnych większość - prawie 70 proc. - pracuje w firmach prywatnych. Co drugi zatrudniony wykonuje zawód w przedsiębiorstwie integracyjnym, m.in. w ponad 900 firmach inkluzyjnych: biurach, punktach handlowych i informatycznych. Dla tych, którzy nie mogą znaleźć pracy, alternatywą są Warsztaty dla Osób Niepełnosprawnych (WfbM) i  spółdzielnie socjalne zakładane przez osoby niepełnosprawne lub ich opiekunów prawnych.

Z danych niemieckiej Federalnej Agencji Pracy wynika, że co czwarty niepełnosprawny zajmuje stanowiska wysokiego szczebla a większość osób z niepełnosprawnością pracuje w sektorze produkcyjnym, publicznym i zdrowia. Zgodnie z niemieckim prawem, firmy mające co najmniej 20 pracowników są zobowiązane do zatrudniania niepełnosprawnych. Aby wesprzeć pracodawców, państwo przygotowało program szkoleń, które odbywają się przy ścisłej współpracy niepełnosprawnego, jego przedstawicieli i radców prawnych oraz potencjalnego zatrudniającego. Współpraca polega na analizie sytuacji osoby z niepełnosprawnością, opracowaniu dla niej ścieżki kształcenia oraz wybrania odpowiedniego miejsca pracy. Ci, którzy zatrudniają osoby niepełnosprawne mogą liczyć na publiczne dotacje na staże i szkolenia zawodowe.

W Szwecji pracę posiada niewiele ponad połowa dorosłych niepełnosprawnych. Aby zachęcić tamtejszych pracodawców, rząd oferuje instrumenty wspierające integrację niepełnosprawnego na rynku pracy. Na przykład rehabilitacje zawodowe, w ramach których specjaliści pomagają zaplanować odpowiednie wykształcenie i asystują w znalezieniu pracy. Pracodawcy mogą też otrzymać dotację na zatrudnienie osób niepełnosprawnych. Celem tego świadczenia jest umożliwienie wykonywania przez osoby  niepełnosprawne zadań, których w zwykłych okolicznościach by im nie powierzono. Fundacja Neuron+ informuje, że w Szwecji priorytetem 2018 roku było wzmocnienie szans na rynku pracy kobiet i mężczyzn głuchych, głuchoniewidomych lub z upośledzeniem słuchu.

W Polsce mieszka około 7 mln 700 tys. osób z niepełnosprawnością - wynika z europejskiego badania EHIS cytowanego przez autorów raportów. Połowa tej grupy (3,8 mln) posiada prawne lub równoważne orzeczenie o niepełnosprawności, a milion potrzebuje do egzystencji pomocy innych. Prawie 180 tys. osób z niepełnosprawnością to dzieci w wieku 0-14 lat. Niepełnosprawny w stopniu umiarkowanym lub znacznym jest co szósty Europejczyk (80 milionów osób). Na całym świecie liczba osób z niepełnosprawnością wynosi 650 mln. Wskaźnik ubóstwa w tej grupie  wynosi 70 proc. - dowiadujemy się z raportów Fundacji Neuron+.  

Siódmy miesiąc trwa Stop Barierom - kampania na rzecz dostępności usług dla osób z niepełnosprawnością prowadzona przez Fundację Neuron+  Jej podstawowe cele to: aktywizacja osób z niepełnosprawnością i wykluczonych społecznie, integracja osób z niepełnosprawnością, wspieranie i propagowanie idei likwidacji barier w zakresie życia prywatnego, zawodowego oraz publicznego. Wspominane raporty Fundacji można znaleźć na stronie www.stopbarierom.pl w zakładce ,,Raport z badania’’.

e.w.

Reklama

Najlepsze tematy

Partnerzy serwisu

PKO BP KGHM