Przejdź na stronę główną Interia.pl

Minister cyfryzacji: łatwiej będzie potwierdzić tożsamość w sieci

Już wkrótce, bo 11 września wchodzi w życie ustawa o identyfikacji elektronicznej, która może znacznie ułatwić codzienne życie, bo pozwoli na potwierdzanie cyfrowej tożsamości zarówno w administracji państwowej jak i w firmach komercyjnych. Marek Zagórski, minister cyfryzacji deklaruje też, że w marcu przyszłego roku zaczną być wydawane dowody z warstwą elektroniczną.

- Mam nadzieję, że wkrótce zakończymy epopeję z e-dowodem, bo jesteśmy na dobrej drodze. W marcu będzie można nas sprawdzić i przekonać się czy ten e-dowód z warstwą elektroniczną będzie funkcjonował. Natomiast jeśli chodzi o mDokumenty, to wybraliśmy rozwiązanie rozsądniejsze, bardziej przyszłościowe czyli aplikacje na smartfony - mówi Marek Zagórski, minister cyfryzacji. Jak tłumaczy, aplikacja jest już zbudowana w podstawowym zakresie czyli można nią zweryfikować tożsamość, a 11 września wchodzi w życie ustawa, która daje podstawy do używania tego weryfikatora naszej tożsamości w różnych miejscach publicznych, choć na poziomie jeszcze nie zastępującym dowodu osobistego w całości czyli np. będzie można odebrać na poczcie list polecony, okazać ten dokument w innych codziennych sytuacjach, natomiast nie wystarczy to jeszcze do sprawdzenia tożsamości w sądzie czy u notariusza, bo tam wciąż trzeba będzie mieć dowód plastikowy, który od marca w przypadku części obywateli będzie miał już wersję elektroniczną.

Reklama

Dla osób, które korzystają z różnych platform czy sklepów internetowych dużym ułatwieniem będzie możliwość zastąpienia wielu loginów i haseł jednym identyfikatorem, na podobnej zasadzie jak profilem zaufanym można się uwierzytelniać w kontaktach z administracją państwową.

- Dziś mamy profil zaufany, który jest cyfrową tożsamością, którą możemy się uwierzytelniać w usługach e-administracji i jest już ponad 2,2 miliona takich profili. W ciągu roku przybyło ponad milion takich profili i widać, że obywatele chcą z tego rozwiązania korzystać - mówi Marek Zagórski. Choć jak zaznacza, to wciąż za mało.

- Nas interesuje objęcie zasięgiem identyfikacji elektronicznej jak największej liczby Polaków, bo kluczowym obszarem dla nas jest służba zdrowia. Warunkiem powodzenia informatyzacji służby zdrowia i efektów jakie oczekujemy jest możliwość bezdyskusyjnego potwierdzania zdarzeń czyli np. faktu, że dana osoba była leczona, została zoperowana, tak by robić to w oparciu o elektroniczną identyfikację, a nie na podstawie wpisów urzędników w danym szpitalu czy przychodni - tłumaczy minister. Chodzi przede wszystkim o eliminowanie fraudów.

Identyfikacji w świecie cyfrowym ma służyć tzw. federacyjny model potwierdzania tożsamości cyfrowej co oznacza, że będzie możliwe wydawanie środków identyfikacji przez podmioty niepubliczne np. takich nad jakim pracuje Krajowa Izba Rozliczeniowa (KIR pracuje nad identyfikatorem mojeID opartym na zastosowaniu identyfikacji poprzez bankowość internetową). Jak tłumaczy Marek Zagórski, pod warunkiem, że takie narzędzie musi przejść weryfikację państwową czyli stosować mechanizm zapisany w ustawie.

- Ustawa wchodzi w życie 11 września i będzie dawała taką możliwość, żeby także inni dostawcy niż państwo oferowali takie narzędzia. Ważne, że tymi samymi narzędziami będziemy mogli się uwierzytelniać nie tylko w usługach e-administracji, ale także w usługach komercyjnych. Można powiedzieć, że to będzie pewnego rodzaju "kanibalizacja profilu zaufanego". Mając narzędzie identyfikacji nadane przez bank, ale zweryfikowane przez państwo będzie się można za jego pomocą zweryfikować zarówno w e-administracji np. rejestrując narodzone dziecko jak i dokonać zakupów na platformie internetowej, jeśli ta podłączy się do tego systemu. W praktyce oznacza to, że nie będzie trzeba posiadać osobnych loginów i haseł. To na pewno będzie duże ułatwienie nie tylko dla obywateli, ale także dla biznesu. Firmy będą mieć pewność, że dana osoba to właśnie ta za która się podaje.

Reklama

Najlepsze tematy

Partnerzy serwisu

PKO BP KGHM