Przejdź na stronę główną Interia.pl

Chmura może być wybawieniem dla przedsiębiorców

Wykorzystanie usług chmurowych pozwala na dużo szybszy rozwój i zwiększa szanse na dotrzymanie kroku konkurentom. To już nie jest okazja dla polskiej gospodarki na przyspieszenie, ale konieczność i obrona przed połknięciem przez tych, którzy wprowadzają zmiany w błyskawicznym tempie. Chmura krajowa to "Nowa Gdynia" w cyfrowym świecie.

Chmura krajowa otwiera nowe możliwości i zdejmuje z głowy, zwłaszcza małym przedsiębiorcom, duży problem jakim jest zbudowanie infrastruktury informatycznej, a bez niej nie da się konkurować dziś w żadnej branży. Jednak na początku z jej  usług zaczynają korzystać największe firmy, w tym największy bank, który jednocześnie jest współtwórcą  Operatora Chmury Krajowej.

Reklama

Pomysł zaangażowania się przez PKO BP w budowanie chmury pojawił się gdy bank sam zaczął jej potrzebować. Wymusiło to szybkie tempo zmian w sektorze bankowym, ale też wejście technologicznych graczy w domenę do niedawna zarezerwowaną dla banków.

- Cały świat teraz pracuje coraz szybciej.  Jeszcze nie tak dawno wdrożenie projektu to było 1-1,5 roku, a w ostatnim czasie to są już tzw. sprinty,  wdrażane o kilku tygodniach. Jesteśmy w takiej sytuacji, że przyspieszyliśmy  kilkukrotnie, ale cały świat pracuje dużo szybciej i żeby dostarczać klientom rozwiązania z taką prędkością musimy jeszcze przyspieszyć. Musimy korzystać z tych samych rozwiązań co najnowocześniejsze i największe  instytucje i patrzeć nie tylko na konkurencję w sektorze bankowych, ale na konkurencję firm technologicznych, które wchodzą w relację  pomiędzy nami a klientami, a zabierają  to co jest najważniejsze czyli interakcje i możliwość podnoszenia wartości przez banki. Nie da się tego tak szybko rozwijać w oparciu o własne serwerownie. Musimy korzystać  z tych samych narzędzi i z taką samą prędkości jak najlepsi globalni gracze - tłumaczył na Kongresie 590 Adam Marciniak, wiceprezes PKO BP.

Jak dodaje, dzięki temu można wprowadzać zmiany, bez konieczności wyłączania w nocy i weekendy systemu bankowego.  - Zrobienie chmury tylko dla nas byłoby drogie i nie miałoby większego sensu, dlatego powstała koncepcja zbudowania chmury krajowej - tłumaczy.

Inwestorami Operatora Chmury Krajowej są PKO Bank Polski i Polski Fundusz Rozwoju.

- Wystartowaliśmy w grudniu 2019 roku z celem stworzenia usługi, która usunie główne bolączki, które widzieliśmy w Polsce rozmawiając z przedsiębiorcami, administracją - próbując zrozumieć dlaczego oni z tej chmury nie korzystają. Eurostat zrobił badania, która pokazały, że w Polsce tylko jedna na dziesięć korzysta z chmury, a w bardziej rozwiniętej części Europy to jest sześć na dziesięć firm. Próbowaliśmy zrozumieć skąd ta dysproporcji. Okazało się to, że główne powody to brak chmury zlokalizowanej blisko, względy regulacyjne, a także brak wiarygodnego partnera, któremu firmy mogłyby powierzyć transfer swojej infrastruktury do chmury. Kolejny to brak kompetencji, które w sposób skuteczny pokazałyby jak efektywnie korzystać z  tych usług - mówi Michał Potoczek, prezes Operatora Chmury Krajowej.

I podsumowuje, że chmura krajowa jest odpowiedzią na te cztery przyczyny. - Po pierwsze dostarczamy te usługi w Polsce, w data center zlokalizowanym w kraju, ogłosiliśmy partnerstwo strategiczne z Google, a warunkiem kluczowym tego partnerstwa jest zbudowanie regionu Google w Warszawie (hub infrastruktury technicznej i oprogramowania - red.). Dostarczamy kompetencje poprzez organizację własną oraz sieć partnerów technologicznych, którzy pokazują jak korzystać z usług chmurowych - dodaje Michał Potoczek.

Czym konkretnie i w praktyce jest chmura?

- Obrazowo porównałbym ją do systemu energetycznego. Jest czymś takim jak prąd. Gdy kupujemy prąd by mieć go w gniazdku, to nie martwimy się o elektrownie. Podobnie jest w przypadku chmury, bo nie musimy kupować data center, sprzętu, oprzyrządowania, tylko kupujemy takie IT w postaci gotowej usługi.  Można też powiedzieć, że to platforma do akceleracji biznesu, technologia, która pozwala budować przewagi konkurencyjne,  mieć ciekawszy produkt, który pasuje klientom - mówi szef Operatora Chmury Krajowej.

Z kolei Paweł Borys, prezes PFR podkreśla, jak jest to ważne dla polskich przedsiębiorstw, które nie są w stanie samodzielnie zbudować potrzebnej infrastruktury IT.

- Jako instytucja wspierająca rozwój gospodarczy Polski, wiemy, że obszar związany z cyfryzacją jest niesłychanie istotny. Nie przejdziemy do kolejnego etapu rozwoju, jeśli polskie przedsiębiorstwa nie będą korzystać z najnowszych rozwiązań cyfrowych w sposób bezpieczny. Korzyści dla małych firm są oczywiste, bo ciężko im budować infrastrukturę IT i skomplikowane narzędzia - mówi szef PFR.

Podkreśla, że w Polsce tylko kilkanaście procent małych i średnich firm wykorzystuje technologie chmurowe, co oznacza, że jesteśmy daleko z tyłu za innymi krajami europejskimi, bo np. w krajach skandynawskich to ponad 50 proc. Przykładem może być Estonia, która zrobiła ogromny postęp. To co istotne to dzięki polskiej chmurze dane są w kraju. To także fundamentalnie ważne dla sektora bankowego.

- Znam dwa projekty w Europie, które budują bank od zera i budują go w 100 proc. w chmurze - mówi Borys. Zapowiada, że PFR też zmigruje do chmury, choć zastrzega, że to nie jest tak, że wszystkie dane zostaną przeniesione do chmury.

Reprezentanci i inwestorzy projektu "Chmury Krajowej" przekonują, że współpraca z Google nie oznacza, że przestaje ona być  krajowa. O tym decyduje to gdzie są przechowywane dane, a te nie będą opuszczały terytorium kraju - przekonują uczestnicy panelu na Kongresie 590. - Serwery będą stały w Polsce, dane klientów będą blisko klientów, a Chmura Krajowa jest partnerem, który ma skumulowaną odpowiedzialność za to, żeby pilnować Google’a i kolejnych dostawców chmury w zakresie polskich regulacji, przestrzegania krajowego prawa - mówi Magdalena Dziewguć,  dyrektor ds. rozwoju biznesu Google Cloud w naszym regionie.

Podkreśla jak ważne jest powstanie regionu Google w Warszawie.

- To taka "Nowa Gdynia" . Gdy budowano port Gdynia wiele lat temu liderzy ówczesnej Polski wiedzieli, że by się rozwijać na nowych rynkach trzeba stworzyć takie okno na świat.  Dziś ten nowy świat porusza się po oceanie danych, cyfrowym oceanie, a Polska nie miała dotychczas cyfrowego portu.  My to widzimy na co dzień, ambitne firmy tworzą bardzo dobre produkty, ale żeby zaoferować je klientom na całym świecie, muszą odnajdować ich w czasie rzeczywistym i móc przez to okno je podać - mówi Magdalena Dziewguć.

Jednym z pierwszych klientów krajowej chmury jest Polska Grupa Zbrojeniowa.

- Skupiamy sześćdziesiąt podmiotów z branży zbrojeniowej, w PGZ pracuje ponad 20 tys. ludzi i skupiamy specjalistów z zaawansowanych obszarów IT, od rakietowych po przemysł ciężki jak huty. PGZ utworzono 5 lat temu, a jej grzechem pierworodnym było to, że wrzucono do niej podmioty o różnej kondycji. Dziś stoi przed nami wyzwanie w postaci transformacji. Do tego by być bardziej sprawnym i dostosowanym do rynku musimy postawić na konsolidację grupy, a chmura nam w tej transformacji pomaga. Choćby poprzez wspólny systemy do zarządzania produkcją, zakupami, systemy księgowe. Dzięki temu tę konsolidację można przeprowadzić szybciej i łatwiej, z naszej perspektywy ważne jest kwestia bezpieczeństwa, w ramach chmury będziemy chcieli mieć wydzieloną część chmury pod projekty militarne -  mówi Michał Kuczmierowski, wiceprezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Krajową chmurę obliczeniową chce wykorzystać także Poczta Polska.  

- Elementem naszej nowej strategii, którą chcemy sfinalizować na koniec roku będzie stworzona strategia IT. Mamy już jej draft tej strategii, a przestrzeń na chmurę jest już wypełniona. Poczta zaczyna transformację cyfrową, przygotowujemy nowe systemy dla poczty m.in. dla systemu okienkowego czy obszaru HR - mówi Tomasz Janka, wiceprezes Poczty Polskiej. - Tej skali projekty nie są jeszcze na rynku realizowane i do nich chcielibyśmy wykorzystać elementy chmury - dodaje.

Co może chmura zaoferować pracownikom organizacji? - Można zmienić styl pracy pracowników, chmura pozwala "odmiejscowić" stanowisko pracy. Obecnie ten projekt robimy dla PKO BP - mówi  Michał Potoczek.  Adam Marciniak wymienia całą listę zalet takiego wirtualnego stanowiska pracy. - Jest taniej, jest bezpieczniej, bo to środowisko zamknięte i ciężko się dostać z zewnątrz, jest wygodnie, bo nie ma antywirusów gdyż nie musi ich być. To co ważne, to środowisko jest łatwe do  zarządzania, odpadają pewne rzeczy, które wymagały obecności fizycznej pracowników technicznych - mówi wiceprezes PKO BP.

Michał Potoczek przywołuje badania dotyczące startup-ów technologicznych powstających w USA, z których wynika, że po roku tylko 1 proc. odnosi sukces, a z tego potem jeszcze część znika, dlatego, że po pierwszym sukcesie nie jest w stanie nadążyć za rosnącym popytem na swoje usługi. Chmura to ułatwia, bo pozwala na szybkie dostosowanie się do wzrostu skali.

Paweł Borys z kolei dodaje, jak ważne jest rozwijanie kompetencji cyfrowych w społeczeństwie. - My mamy budżet, żeby edukować rynek. To ważne, ale to jest praca na lata. To ogromny potencjał. Od tego zależy sukces polskiego biznesu, podobnie jak i od wyposażenia w te kompetencje finalnych użytkowników - deklaruje szef PFR.

krześ

 

 

 

 

Dowiedz się więcej na temat: Chmura Krajowa | cyfryzacja | innowacje

Reklama

Najlepsze tematy

Partnerzy serwisu

PKO BP KGHM