Przejdź na stronę główną Interia.pl

EmpowerPL: nowe pokolenie z wizją i wsparciem z biznesu

Młodzi Polacy nie tylko licznie w Wielkiej Brytanii studiują, ale budują platformę wymiany doświadczeń i strefę spotkań z potencjalnymi pracodawcami: tak z biznesu, jak i administracji publicznej. Z ich inicjatywy, przy wsparciu BCG, powstał też program mentoringowy - EmpowerPL, którego kolejna edycja właśnie ruszyła.

Nie chodzi o zatrudnienie. To nie jest rozciągnięta na kilka miesięcy rozmowa o pracę. To też nie coaching, dlatego nie ma co oczekiwać prostych odpowiedzi: zrób tak, a na pewno się uda. Relacja mentor - mentees polega na wymianie myśli, na zrozumieniu siebie nawzajem, na poszukiwaniu odpowiedzi na nurtujące pytania z pogranicza życia i sukcesu zawodowego. Dlatego na spotkaniach korzystają najczęściej obie strony.

Reklama

Studiują na najlepszych zagranicznych uczelniach, łączą się w grupy, planują wspólnie biznes, myślą o założeniu startupów, o prowadzeniu dużych projektów. Część wiąże swoją przyszłość z międzynarodowymi korporacjami, z bankowością inwestycyjną, z doradztwem. Inni chcą przejść jak najszybciej na swoje, budując od podstaw innowacyjny, skalowalny biznes.

Stawiają nie tylko na wykształcenie, ale również na zdobycie umiejętności miękkich. Bowiem to decyduje dzisiaj o sukcesie tak samo jak skończenie studiów i uzyskanie dyplomu zagranicznej uczelni. Szukają swojej drogi. Są młodzi, ale wielu już może się pochwalić dużym doświadczeniem. Jeżdżą po Europie, studiują na różnych uniwersytetach poznając takich jak oni sami. Korzystają z życia, z możliwości, które mają, ze świata bez granic. Podkreślają, że wcześniejsza generacja takich szans nie miała, a nawet jeśli, to było to znacznie trudniejsze, by wsiąść w samolot i pojechać na studia do Londynu, Paryża, Rzymu.

Dzisiaj, młodzi Polacy nie tylko licznie w Wielkiej Brytanii studiują, ale budują platformę wymiany doświadczeń i strefę spotkań z potencjalnymi pracodawcami: tak z biznesu, jak i administracji publicznej. Z ich inicjatywy, przy wsparciu BCG, powstał też program mentoringowy - EmpowerPL.

Znana marka

Trzecia edycja EmpowerPL oficjalnie została zainagurowana właśnie w Londynie. Miejsce nie było przypadkowe z przynajmniej dwóch powodów. Po pierwsze to program kierowany do młodych Polaków uczących się na najlepszych zagranicznych uczelniach. Po drugie powstał on z inicjatywy nie tylko Boston Consulting Group, ale również Federacji Polskich Stowarzyszeń Studenckich w Wielkiej Brytanii. O programie podczas Poland 2.0 Summit mówił prezes BCG w Polsce Franciszek Hutten-Czapski, który wraz ze studentami oficjalnie zainaugurował uruchomienie III edycji. Podkreślał, że program niesie ogromną wartość dla młodych osób, ale również mentorów.

- To jest działanie, które robimy w pełni dodatkowo, i które zrodziło się trochę z pracy eksperymentalnej. Dużo słyszeliśmy od studentów, że oni by chcieli mieć dostęp do ludzki, którzy mają dużo większe doświadczenie. I postanowiliśmy to zrobić - mówi Hutten-Czapski.

Coś co powstało jako eksperyment szybko przerodziło się w pełnoprawny program. Mentorzy chcą mieć kontakt z najlepszymi studentami, a ci z mentorami. Dlatego ten program na rynku szybko znalazł swoją niszę - trafił w oczekiwania tak jednej, jak i drugiej strony. - BCG uczestniczy w tym, jest platformą poznawczą dla łączenia mentorów ze studentami - przypomina Hutten-Czapski, który też jest mentorem.

- Widzę, że to też mnie wzbogaca. Czuję się odpowiedzialny za rozwój innych osób, by dawać z siebie. To na tyle ważne, że ja od innych też wiele dostałem, to trochę wyrównywanie rachunku w stosunku do przeszłości - mówi Czapski.

Co myślą o programie młodzi?

- Największym plusem - tak o udziale w programie mówi Michał Gren - to przekonanie się, że ta osoba na wysokim stanowisku nie gryzie, można z nią porozmawiać, miała te same problemy. Nawiązanie relacji z mentorem dużo bardziej otwiera na tego rodzaju doświadczenia - dodaje student ekonomii III rok w Mediolanie. - Wielu z nas stoi na rozdrożu dróg. Osoby na wysokich pozycjach przechodziły podobną ścieżkę, a dzisiaj mogą nam one powiedzieć: iść w tym kierunku, czy nie? - wyjaśnia Gren.

Aleksandra Baka, studentka SGH, która wyjechała w ramach programu Erasmus do Francji, za mentorkę miała Martę Subko, założycielkę Subko&Co. - Relacja między mentorką a mną, to przepływ wiedzy w dwie strony, ale udział w programie to również wymiana doświadczeń między mentees - mówi. Podkreśla, że zyskała od mentorki dużo wiedzy na temat digital marketingu, obecnych trendach na rynku. - Jeśli chodzi o kwestie związane z kontaktami z innymi mentees, to nawiązaliśmy współprace, uczestniczymy w wydarzeniach, które organizujemy, wymieniamy się informacjami jakie wynieśliśmy od mentorów. To jest wartość dodana - wyjaśnia Baka.

Natomiast Tomasz Jeleń, którego mentorem był Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Polskiego, zwraca uwagę, że empowerPL to platforma nie tylko dla spotkań z mentorami, ale innymi młodymi, studentami. - Może będziemy prowadzić własne biznesy, duże projekty. Po kilku spotkaniach tworzy się duża, dobrze działająca sieć kontaktów. To daje wiele możliwości, które zaczną przynosić wymierne korzyści w przyszłości - ocenia Jeleń, jeden z uczestników II edycji programu EmpowerPL. Przypomina też, że z kraju wyjechał 4 lata temu.

Z rozmów z młodymi Polakami studiującymi poza granicami dostrzec można zmianę pokoleniową, różnice między generacją Y a Z są odczuwalne bardzo wyraźnie. - Obserwuję taka ewolucję. W BCG mamy bardzo dużo młodych ludzi. W oczy rzuca się po pierwsze większa otwartość i bezpośredniość młodych. Dzielą się oni między sobą doświadczeniem, więcej sobie mówią, są bardziej otwarci na wymianę poglądów. To również większa mobilność między krajami. Kiedyś tak nie było. Jest duże zainteresowanie by podróżować, doświadczać świata - mówi Czapski. Te różnice między pokoleniami przekładają się też bezpośrednio na aktywność młodych poza granicami kraju. Z rozproszonej po wielu uniwersytetach grupy studiujących tam Polaków kiedyś, dzisiaj tworzy się spójny organizm, który chce działać, organizować konferencje jak chociażby Poland 2.0 Summit czy budować programy mentoringowe jak EmpowerPL.

- Polonia bardzo źle funkcjonowała. To się zmienia przez takie programy jak EmpowerPL. Nie jesteśmy w Polsce uczeni, żeby współpracować i pomagać sobie zagranicą. Nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale też Holandii, Szwajcarii - ludzie chcą się spotykać i robić coś wspólnie - dodaje Jeleń. Sam przyznaje, że po rozmowie ze swoim mentorem postanowił wrócić do Polski. Chociaż planował rozpocząć pracę w Szwajcarii lub Anglii, skąd napływały oferty, wraca do kraju. Uzasadnia to tym, że w Polsce coraz więcej ciekawych projektów jest realizowanych. - Można się rozwijać - mówi.

Program mentoringowy niesie wartość także dla doświadczonych menedżerów i daje możliwość poznania nowego pokolenia, które wchodzić będzie niedługo na rynek pracy. - Jest to sposób na zrozumienie innej generacji - mówi Łukasz Rey z BCG, jeden z mentorów w III edycji programu EmpowerPL. - Ta grupa młodych myśli w inny sposób. Spotkania z nimi to sposób, by zobaczyć, co jest istotne. Gdzie stawia sobie nowe pokolenie poziom ambicji. Jest to zupełnie inne miejsce niż jak my byliśmy na studiach. Zrozumienie grupy - pracownika lub konsumenta - jest niezwykle ważne - dodaje Rey. Podkreśla także, że to sposób na spłacenie pewnego rodzaju długu, bowiem on, tak samo zresztą jak wielu innych mentorów dzisiaj, którzy biorą udział w programie - kiedyś skorzystał z pomocy innych doświadczonych osób. - Większość ludzi która jest mentorami kiedyś mentora też miała. Aby ten cykl zachować, trzeba się zrewanżować - mówi. Nie ukrywa, że to również platforma spotkań między menedżerami. - To okazja, by dwa środowiska biznesowe się spotkały ze sobą - wyjaśnia.

Tegoroczna edycja programu EmpowerPL, do której aplikować można do końca listopada, będzie liczyć 60 mentorów - specjalistów w swoich dziedzinach, ekspertów z sektorów energetyki, bankowości, handlu, private equity, startupów czy IT. Do udziału zaproszono m.in. Szymona Bonieckiego, Co-CEO Monterail, Pawła Borysa, prezes PFR, Beatę Daszyńską-Muzyczkę, prezes BGK, Michała Krupińskiego, prezes Pekao, Adama Krzanowskiego, prezesa Nowego Stylu, Józefa Wancera, szefa Rady Nadzorczej BGŻ BNP Paribas, Joanna Erdman, wiceprezes ING Banku Śląskiego.

Kto może się zgłosić do programu?

 - Patrzymy przede wszystkim na to, co nazwałbym charakterem: czy chce się uczyć, zdobywać nowe doświadczenie, jest otwarta na innych, czy jest osobą, która gra zespołowo, czy daje coś z siebie, czy tylko bierze. Druga rzecz - doświadczenie, tj. co dana osoba robiła wcześniej. I trzecia - umiejętności logicznego myślenia, osób, z którymi można rozmawiać konstruktywnie i rozwiązywać problemy - mówi Hutten-Czapski.

Natomiast po stronie mentorów - podkreśla przedstawiciel BCG - to głównie ich osiągnięcia zawodowe są brane pod uwagę, droga, przez którą przeszli, by osiągnąć sukces. - Patrzymy, co mentorzy zbudowali: duże, szybko rosnące, innowacyjne firmy, ponieważ na podstawie tego wnioskujemy, że mają gigantyczne doświadczenie, przeszli przez masę przeciwności i chcemy, żeby się tym dzielili - dodaje Czapski.

Jak wygląda współpraca? To spotkania jeden na jeden w dowolnej formie. Mogą spotykać się, ile razy chcą, rozmawiać na dowolne tematy. Inicjatywa wychodzi ze strony studenta. A tematy, które się pojawiają są różne: jak radzić sobie na co dzień z życiem, jak pokonywać przeciwności losu, jak się uczyć nowych rzeczy, jak pozyskiwać wiedzę. - Dzielą się swoimi historiami życiowymi. Dyskutują o planach życiowych - dodaje Czapski i podkreśla, że w życiu dużo zależy od przypadku, a jego lekcja życiowa jest taka, by być przygotowanym na ten przypadek.

bed

Reklama

Najlepsze tematy

Partnerzy serwisu

PKO BP KGHM