Przejdź na stronę główną Interia.pl

Regionalna współpraca kluczem do cyfrowej gospodarki

Cyfryzacja gospodarki będzie dodatkowym impulsem do wzrostu PKB i jest nie tylko szansą, ale koniecznością. Kluczem do sukcesu może być ściślejsza współpraca w ramach naszego regionu.

Do 2025 gospodarka cyfrowa może stanowić nawet 16 proc. PKB Europy Środkowo-Wschodniej. Czy ma sens przyglądanie się gospodarce cyfrowej w perspektywie regionu, z perspektywy Trójmorza? - nad tym zagadnieniem dyskutowali uczestnicy debaty "Cyfrowe transformacje szansą na kolejny skok rozwojowy w regionie Trójmorza" podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Reklama

- Absolutnie tak. O ile inicjatywa Trójmorza miała charakter polityczny, to wkrótce  zyska także wymiar operacyjny, bo wśród wspólnych projektów kilka dotyczy właśnie gospodarki cyfrowej. Także dlatego, żeby wspólnie wnioskować o środki unijne na te cele. Po to, by trafiły do regionu, potrzebne są wspólne projekty - uważa Marek Zagórski, minister cyfryzacji.

Jak patrzymy na ogólnoświatową rywalizację w tej sferze to trzeba mieć na względzie, że przedsięwzięcia w ramach UE są rozbite, co w zderzeniu z tym, co dzieje się w Azji czy Stanach Zjednoczonych oznacza, że potencjał UE jest niewykorzystany. Antidotum na tę sytuację jest ścisła współpraca naszego regionu.

Może jesteśmy krok z tyłu za liderami jak Francja czy Niemcy, ale to jednocześnie  daje nam szansę, bo nie mamy pewnych obciążeń, które mają tamte gospodarki. Dlatego wspólnie w ramach regionalnych możemy przyspieszyć oraz osiągnąć więcej niż samodzielnie.

Jednak do osiągnięcia tych celów konieczne są konkretne warunki. Minister cyfryzacji wymienia kilka kluczowych elementów.

- Jak patrzymy na rozwój gospodarki cyfrowej opartej o dane, to niezbędnym elementem jest infrastruktura oraz kompetencje społeczeństwa w szerokim ujęciu, bo także konsumenci muszą być odpowiednio wykształceni,  by korzystać z tych rozwiązań. Trzecim obszarem jest legislacja, dlatego zachęcam do współpracy, bo Ministerstwo Cyfryzacji będzie nastawione do kompleksowej zmiany jeśli chodzi o legislację. Potrzebujemy  w cyfryzacji zupełnie nowego prawa, bo w dużej mierze w Polsce ma ono charakter analogowy - wskazuje Marek Zagórski.

Jaki potencjał w szerszym podejściu do cyfryzacji gospodarki widzi sektor komercyjny? 

- Sektor finansowy w Polsce dobitnie pokazał, że wspólne inicjatywy pozwalają zdobyć przewagę, czego przykładem jest BLIK, krajowy standard płatności wdrożony dzięki współpracy kilku banków - mówi Adam Marciniak, wiceprezes PKO BP. Standard płatności BLIK ma też szansę wyjścia na inne rynki.

- Jak patrzymy na inne kraje, to widać, że to co my już wdrażamy jak mojeID (pozwala na zdalne potwierdzanie tożsamości dzięki bankowości elektronicznej- red.) zaczyna kiełkować w innych krajach. Inny obszar, w którym cyfryzacja w ramach sektora prywatnego może pozytywnie wpływać na całą gospodarkę to zbudowanie infrastruktury krytycznej, w oparciu o usługi chmurowe, co ułatwia funkcjonowanie przedsiębiorstw. Wierzymy, że w regionie Trójmorza Polska jest miejscem, w którym takie inicjatywy -  jeśli dobrze zostaną wdrożone -  będą łatwe do zaimplementowania także w innych krajach - tłumaczy Marciniak. 

- Warto zwrócić uwagę, że podobnie jak w sektorze finansowym, tak i w usługach chmurowych  nie mamy "długu" technologicznego, bo szybko przeskoczyliśmy do nowoczesnych usług- dodaje wiceprezes PKO BP.

Z analiz McKinsey wynika, że dalsze przyspieszenie cyfryzacji może przynieść Polsce wyraźny,  dodatkowy, wzrost PKB.

- Pierwsza rzecz to duży potencjał rynku, bo mówimy o 200 mld euro w skali dziesięciu krajów regionu, a dla Polski jest to 64 mld euro. Mówimy o ekwiwalencie rzędu 1 pkt proc. wzrostu PKB, wiec ma to wymierny efekt dla gospodarki i obywateli. (...) Mamy do tego predyspozycje, mamy silne nowoczesne instytucje finansowe, co widać w analizach finansowych. Zagraniczne banki patrzą jak w Polsce robi się aplikacje. Dodatkowy argument to dobra koniunktura - mówi Karol Ignatowicz, ekspert McKinsey.

- Nie tylko powinniśmy, ale musimy wykorzystać ten potencjał. Mamy dobrą sytuację gospodarczą, ale wykorzystujemy do maksimum siłę  roboczą, bezrobocie jest na historycznie niskim poziomie, pracujemy więcej niż statystyczny Europejczyk, więc  potrzebujemy nowego motoru wzrostu i cyfryzacja jest konieczna - dodaje Ignatowicz. Podkreśla, że polskie firmy pięć razy rzadziej korzystają z rozwiązań chmurowych niż zachodnie.

Adam Marciniak dodaje, że właśnie w wyniku wspólnych inicjatyw największą wartość dodaną można zaoferować małym przedsiębiorstwom.

- Jako PKO Bank Polski testujemy na sobie rozwiązania, które chcemy zaoferować naszym klientom. Mamy 11 tys. naszych konsultantów i chcemy, aby mieli oni profil w chmurze i tam mieli także cały system biurowy. Potem zaoferujemy taką usługę naszym klientom, a w zasadzie będzie to cały pakiet. Mały przedsiębiorca będzie mógł dzięki temu zrobić pełną analitykę danych swoich klientów. W przypadku chmury ważne jest to, że klienci dostają usługę plus pakiet bezpieczeństwa prawnego i technologicznego - tłumaczy Marciniak.

Do uczestników panelu zostało skierowane też pytanie co byłoby jedną rzeczą, która musi się zmienić, by uwolnić potencjał gospodarki cyfrowej w Trójmorzu?

- Najważniejszym elementem jest zapewnienie rzeczywistej swobody przepływu danych i nie mówimy tu tylko o danych publicznych.  To będzie ta wartość - mówi Zagórski.

Zwraca też uwagę, że jak mówi się o różnicach w podejściu, które są między nami a krajami starej Unii, to jak w soczewce ujawniły się one przy okazji prac nad rozporządzeniem o swobodzie przepływu danych w ramach UE, które wywalczyliśmy, a Polska była liderem na forum UE. - Było widać np. interesy Francuzów, którzy kompletnie inaczej podchodzili do tego i uważali, że powinno być to regulowane na poziomie wewnątrzkrajowym, po to by blokować ten przepływ danych - dodaje minister. Jego zdaniem takie instytucje jak PKO BP na bazie posiadanych przez siebie danych mogą rozwijać gospodarkę poprzez rozwój platform, takich jak infrastruktura chmurowa.

Do tego oczywiście potrzebna jest infrastruktura, w postaci magistral światłowodowych, wirtualnych składnic danych z możliwością ich wykorzystania. Jeśli je w ramach Trójmorza zrobimy to sprawniej wykorzystamy ten potencjał, bo podejście starej Unii jest zupełnie inne i to jest szansa dla nas i regionu.

Jakie jeszcze bariery muszą być pokonane?

- Z jednej strony mamy dużą liczbę programistów i piąte miejsce w Europie. Z drugiej strony w ostatnim kwartale zainwestowano w startupy tyle,  co w całym ubiegłym roku. Czyli mamy atrakcyjne pomysły, które dostarczają nasze startupy. Musimy jednak otworzyć rynek zamówień publicznych. Mam nadzieję, że będzie odwaga w administracji sektora i będzie brane pod uwagę co potrafi start-up, a nie ile ma doświadczenia -mówi Justyna Orłowska, dyrektor GovTech Poland.

Minister Marek Zagórski z kolei zaznacza, że kolejnym krokiem, który ma być zrobiony po wyborach w Ministerstwie Cyfryzacji jest przygotowanie kompleksowej zmiany jeśli chodzi o legislację, która wykroczy dużo szerzej poza cyfryzację.

k.m.

Dowiedz się więcej na temat: Forum Ekonomiczne w Krynicy

Reklama

Najlepsze tematy

Partnerzy serwisu

PKO BP KGHM