Przejdź na stronę główną Interia.pl

PZU: Możemy żyć przynajmniej 10 lat dłużej

Jak długo będziemy żyli? To zależy także od nas. A ściślej rzecz biorąc, od naszego stylu życia i od tego, jak o siebie dbamy. Promocji zdrowego trybu życia ma służyć ogłoszony przez PZU projekt #10latdluzej, o którym przy okazji Forum Ekonomicznego w Krynicy opowiadał prezes spółki Paweł Surówka.

- Myślimy o zdrowiu jako braku choroby. Ale zdrowie to coś, o co trzeba aktywnie dbać każdego dnia. Dziesięć lat dłuższego życia jest w naszych rękach i zależy od naszych codziennych decyzji. Zaczynamy zdawać sobie sprawę z tego, że za mało troszczymy się o siebie - mówił prezes Surówka podczas debaty "Polacy najdłużej żyjącym narodem w Europie? Co zrobić, żeby żyć przynajmniej 10 lat dłużej?". Jej tytuł nawiązywał do projektu ogłoszonego w czerwcu przez PZU.

Nawet 14 lat ekstra

Reklama

Mężczyzna w Polsce żyje przeciętnie 74 lata, a kobieta 82 lata. Średnia długość życia, mimo że z roku na rok rośnie, jest w naszym kraju mniej więcej taka, jak około 16 lat temu w Europie Zachodniej. Przyczyną, dla której żyjemy krócej niż na Zachodzie, jest to, że mniej o siebie dbamy i unikamy profilaktyki zdrowotnej. - Ludzie muszą zadbać o swoje zdrowie nie tylko wtedy, kiedy są chorzy - mówił w trakcie debaty wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Do podobnych wniosków doszła w USA grupa kilkunastu naukowców z Uniwersytetu Harvarda. Zastanawiali się, dlaczego Amerykanie żyją przeciętnie krócej niż ludzie w innych krajach o wysokich dochodach. Dokładnie przyjrzeli się przeprowadzonym badaniom, wywiadom i kwestionariuszom pacjentów z okresu aż 34 lat - między 1980 a 2014 rokiem. Przeanalizowali dane dotyczące warunków życia, odżywiania się i innych nawyków ponad 120 tysięcy osób. Przejrzeli przyczyny zgonów i przebyte choroby. Sprawdzili, czy ktoś palił, był otyły albo pił alkohol. Wyniki były jednoznaczne.

Ci, którzy mało dbają o zdrowie, będąc w wieku 50 lat, mogą oczekiwać, że pożyją jeszcze 29 lat (kobiety) i 25,5 roku (mężczyźni). Ci, którzy troszczą się o swoje zdrowie, żyją znacznie dłużej. W przypadku mężczyzn przeciętnie o 37,6 lat, a w przypadku kobiet - o 43,1. Różnica jest miażdżąca - dla mężczyzn wynosi 12,2 roku, a dla kobiet aż 14 lat.

Pięć prostych zasad

Co jest tajemnicą dłuższego życia? Oczywiście, w zasadniczym stopniu - geny. Ale pozostałe 12-14 lat jest już w naszych rękach. Co ciekawe, na to, czy ktoś żyje dłużej czy krócej bardzo niewielki wpływ miały choroby w rodzinie - takie jak cukrzyca, rak czy problemu układu krążenia. Naukowcy wytypowali w ten sposób najważniejsze czynniki decydujące o długości życia.

- Zdrowe żywienie, aktywne uprawianie sportu, mało stresu, dużo snu, unikanie palenia, umiarkowane użycie alkoholu, późniejsze przechodzenie na emeryturę i udane życie seksualne. W ten sposób możemy osiągnąć nawet 14 lat więcej życia - podsumował wyniki badań amerykańskich naukowców Radosław Sierpiński, pełniący obowiązki prezes Agencji Badań Medycznych.

Najważniejszych jest pięć czynników. Po pierwsze, wystrzegać się palenia tytoniu. Po drugie, zachowanie odpowiedniej masy ciała - ze współczynnikiem BMI (masa ciała w kilogramach podzielona przez kwadrat wysokości w metrach) w granicach 18,5 do 24,9. Po trzecie, aktywność fizyczna - przynajmniej umiarkowana, a najlepiej godzina ćwiczeń dziennie. Czwartym z czynników jest umiarkowane picie alkoholu - nie więcej niż dwa kieliszki wina na tydzień. Piąty czynnik to właściwa dieta, jedzenia produktów o wysokiej jakości i w umiarkowanych ilościach. Słowem - nie należy się ani objadać, ani opijać.

Nie wszystkie z czynników mają dokładnie takie samo znaczenie dla długości życia. Ale z badań wynika - najogólniej rzecz ujmując - że jeśli mając ok. 45 lat (taki był średni wiek badanych) i na przykład rzucimy palenie, to "zarabiamy" jak w banku 2-3 lata życia więcej.

Sponsor dobrych postanowień

PZU, największy polski ubezpieczyciel, zauważył, że Polacy stronią od profilaktyki zdrowotnej. Dlatego wysłał do miast i miasteczek, w tym do Krynicy na czas trwania Forum Ekonomicznego, mobilne Strefy Zdrowia PZU, w których można bezpłatnie przeprowadzić podstawowe badania, ale też na przykład zasięgnąć porady dietetyka.

- PZU chce nie tylko wydłużyć statystycznie o 10 lat życie Polaków. Chcemy sprawić, żeby to życie było w lepszym zdrowiu - odniósł się do akcji #10latdluzej prezes PZU Życie Roman Pałac. - Zaczynamy od badań prewencyjnych i profilaktycznych. Jeśli pokażemy, że efektem może być 10 lat życia więcej, profilaktyka przestanie być udręką, tylko zbuduje jakość życia - mówił Paweł Surówka.

Wiceminister Kraska zwracał uwagę, że dłuższe życie w zdrowiu i wcześniejsze wykrywanie chorób to równocześnie znacznie mniejsze koszty systemu ochrony zdrowia. - Musimy co roku wydawać coraz więcej pieniędzy, bo koszty rosną także dlatego, że nie dbamy o swoje zdrowie - powiedział Waldemar Kraska.

Wniosek z badań amerykańskich naukowców był jeszcze jeden. Zapobieganie chorobom powinno być najwyższym priorytetem w polityce zdrowotnej państwa, a profilaktyka powinna być nieodłączną częścią systemu opieki medycznej. - Będziemy promować zdrowy tryb życia, ruch, zdrowe jedzenie i profilaktyczne badania - zapowiedział wiceminister Kraska.

- Wszyscy powinniśmy jeszcze mocniej zatroszczyć się o swoje zdrowie. PZU chce być sponsorem dobrych postanowień Polaków - podsumował debatę prezes spółki Paweł Surówka.

j.r.

 Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

 

Reklama

Najlepsze tematy

Partnerzy serwisu

PKO BP KGHM