Przejdź na stronę główną Interia.pl

Paweł Borys: Gospodarka wchodzi w fazę boomu

- Gospodarka wchodzi w etap boomu. Wzrost PKB w całym 2017 roku przekroczy zapewne 4 proc., a w 2018 roku może być nawet w przedziale 4,5-5,0 proc. - Lotnisko w centralnej Polsce to optymalna lokalizacja dla prowadzenia takiego hubu między Europą Zachodnią i Azją. - Na pewno CPK wymagał będzie szeregu inwestycji wokół, w torowiska i terminale. Źródeł finansowania byłoby wiele – mówi Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju w rozmowie z Moniką Krześniak-Sajewicz.

Monika Krześniak-Sajewicz, Interia: Właśnie została ogłoszona lokalizacja Centralnego Portu Komunikacyjnego. PFR ma partycypować w tej inwestycji. Wciąż jest dużo wątpliwości co do zasadności tego projektu, którego koszt jest szacowany na gigantyczną kwotę sięgającą 30 mld zł.

Reklama

- Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju: Mocno wierzę w ten projekt. Wszystkie analizy jakie znam wskazują, że takie lotnisko w centralnej Polsce to optymalna lokalizacja dla prowadzenia takiego hubu między Europą Zachodnią i Azją. Nie ma w Europie Centralnej takiego regionalnego portu, a najbliższy jest Frankfurt nad Menem, czy Monachium.

Ale powstaje duże lotnisko w Berlinie...

- Ale według mojej wiedzy lotnisko w Berlinie jest budowane po to, żeby przejęło dużą część ruchu z dwóch już działających lotnisk, więc nie jest to konkurencyjne przedsięwzięcie. Poza tym nie chodzi tylko o budowę lotniska, ale o szerszy projekt logistyczny wraz z terminalem intermodalnym i dobrą siecią kolejową i drogową. To jest szansa dla rozwoju transportu towarowego i pasażerskiego na głównych szlakach handlowych wschód-zachód oraz północ-południe. Z kolei dobra infrastruktura logistyczna przyciąga inne inwestycje.

Na razie jednak infrastruktura kolejowa jest słabym ogniwem tej koncepcji.

- Projekty infrastrukturalne na kolei przyspieszają. Na pewno CPK wymagał będzie szeregu inwestycji wokół, w torowiska i terminale. Źródeł finansowania byłoby wiele, począwszy od środków unijnych np. na rozbudowę dróg i kolei, po fundusze PFR, banków komercyjnych i międzynarodowych instytucji finansowych.

Jaka będzie skala zaangażowania PFR w ten projekt?

- Za wcześnie, aby to określić. Główne prace na przygotowaniem projektu prowadzi obecnie Minister Mikołaj Wild przy wsparciu Premiera Mateusza Morawieckiego.

Niedawno został ogłoszony projekt wprowadzenia strefy inwestycyjnej w całej Polsce. Jaką rolę będzie w nim pełnił PFR?

- Zgodnie ze Strategią Odpowiedzialnego Rozwoju, Grupa PFR, a głównie PAIH, ma inwestorom zapewnić funkcję "jednego okienka". Oczywiście chodzi o obsługę dużych inwestycji, a dysponentem środków przeznaczonych na wsparcie jest Ministerstwo Rozwoju we współpracy z PAIH i strefami ekonomicznymi. My mamy zapewnić obsługę, doradzając m.in. w kwestii lokalizacji oraz narzędzi prawnych i instrumentów finansowych.

PFR uruchamia kolejne programy od dużych do małych, portale - ostatnio dla Start-upów. Jakie jest zainteresowanie?

- Mamy dużą platformę funduszy Venture Capital i z kwotą 2,8 mld zł jest ona jedną z największych w Europie. Już teraz widać, że jest dobrze przyjęta przez rynek. W pierwszym funduszu, w którym jest łącznie 700 mln zł dostaliśmy w pierwszym naborze oferty na 3 mld zł, więc można mówić wręcz o klęsce urodzaju. W sierpniu uruchomiliśmy fundusz CVC (Corporate Venture Capital) dla dużych firm, który po pierwsze daje finansowanie oraz tworzy grono profesjonalnych zespołów zarządzających, które będą realnie dawały wsparcie firmom, bo to jest nieraz większa wartość niż dostęp do pieniędzy. Z kolei fundusz Biznest jest skierowany do tzw. aniołów biznesu i tu też jest spory odzew.

- Bardzo dobrze działa program scale-up w PARP, który poprzez akceleratory pomaga małym firmom przejść do kolejnego etapu rozwoju. Mamy też projekt "Dobry pomysł", którego zadaniem jest skanalizowanie setek pomysłów, które są zgłaszane do różnych instytucji, nie tylko do PFR, ale także do Ministerstwa Rozwoju, bo część z nich ma realne szanse rozwoju i w ramach pilotażu będziemy oceniać 350 projektów. Zakładamy, że co dziesiąty uzyska finansowanie. Realizujemy program promocji naszego ekosystemu VC na rynkach zagranicznych oraz uruchomiliśmy portal startup.pfr.pl, żeby młodzi, innowacyjni przedsiębiorcy wiedzieli jakie możliwości i narzędzia są dostępne.

- Dokładając działania NCBR, widoczne większe zainteresowanie dużych firm zwiększeniem inwestycji w innowacje i jednocześnie coraz mocniejsze ukierunkowanie uniwersytetów, m.in. poprzez  doktoraty wdrożeniowe. Mam przekonanie, że w najbliższych kilku latach polski ekosystem innowacji skokowo się umocni.

A plany na najbliższe miesiące?

- Priorytetami są kolejne inwestycje, pełne uruchomienie platformy wszystkich funduszy VC, dalsze wzmocnienie obszaru finansowania eksportu oraz programy wspierające rozwój przedsiębiorczości i rynek kapitałowy, który stanowi bazę finansowania tego sektora.  

Grupa PFR miała wypełnić lukę rynkową, której nie były w stanie zapełnić instytucje komercyjne. Gdzie się to już udało?

- Na pewno była luka w finansowaniu działalności wysokiego ryzyka, czyli venture capital i moim zdaniem już ją domykamy. Drugi obszar, w którym mamy jeszcze trochę do zrobienia to zwiększenie limitów eksportowych ubezpieczeń gwarantowanych na trudne rynku. W tym obszarze widzimy zapotrzebowanie ze strony firm, jest też związana z tym kwestia zmian regulacji prawnych, tak aby takimi ubezpieczeniami eksportowymi były obejmowane grupy kapitałowe, a nie tylko jeden podmiot w Polsce. Chcemy też w większym stopniu zaktywizować fundusz ekspansji firm zagranicznych. Jest grupa firm, które chcą wyjść za granicę, ale trochę boją się ryzyka, zwłaszcza jeśli wybierają się na odległe rynki i chciałyby mieć w akcjonariacie PFR, nawet przy niskim udziale, bo wzmacnia to ich wiarygodność i pomaga w pozyskiwaniu kontraktów. Takim przykładem jest Rafako, które ma szanse na kontrakty zagraniczne i zwrócił się do PFR o wejście kapitałowe. BGK poprzez kontynuację programu de minimis wypełnia braki w dostępie do finansowania dla małych firm. Natomiast jest jeszcze obszar, którym będziemy chcieli się zająć, zamykając lukę w dostępie do finansowania większych projektów i poważnie myślimy o uruchomieniu funduszu funduszy dla rynku private equity, bo do tej pory nie było lokalnego finansowania dla tego typu funduszy. Jeszcze nie podjęliśmy ostatecznej decyzji, ale mocno to rozważamy.

A czy PFR-owi wystarczy funduszy na te wszystkie projekty?

- Na obecne potrzeby mamy wystarczającą siłę finansową, ale istotne w tym kontekście będzie to czy PFR w przyszłości przejmie zarządzanie Funduszem Rezerwy Demograficznej, bo to umożliwiłoby efektywne wykorzystanie zgromadzonych tam pieniędzy, tak aby pracowały tworząc wartość dodaną w gospodarce.

No właśnie, pojawiają się informacje, że ustalenia między Ministerstwem Pracy a Ministerstwem Rozwoju dotyczące zagospodarowania pieniędzy, które zostały w OFE są na finiszu, ale potem okazuje się, że wciąż są rozbieżności. Co ma przekonać, żeby gros tych środków czyli te 75 proc. oddać na prywatne konta emerytalne zamiast do wspólnego worka w ZUS?

- Głównym celem tzw. Planu Morawieckiego jest wzmocnienie polskiego kapitału poprzez podniesienie stopy oszczędności, a w przypadku systemu emerytalnego oczywiście jednoczesne wzmocnienie bezpieczeństwa finansowego Polaków. Korzyści jest wiele, bo skoro chcemy stworzyć powszechny system III filara, to powinno nam zależeć na tworzeniu dobrowolnych pracowniczych programów, a pokolenie 40 latków i młodszych, co do których wiadomo, że będzie miało bardzo niskie emerytury, tylko w ten sposób może sobie zapewnić odpowiedni kapitał na emeryturę. Dodatkowo, firmy, które rozwijają pracownicze programy muszą mieć świadomość, że te pieniądze wracają do nich poprzez sektor finansowy. Wzrost oszczędności krajowych to także większe uniezależnienie się od inwestorów zagranicznych. To bardzo istotne także z punktu widzenia całej gospodarki, a zwłaszcza małych firm, bo zagraniczni inwestorzy koncentrują się na największych spółkach, a lokalni inwestują w mniejsze firmy, które w większości są polskie. Jeśli nie postawimy na bazę inwestorów lokalnych, to mniejsze przedsiębiorstwa będą mieć problem z dostępem do finansowania.

Ale mam wrażenie, że w koncepcji budowy powszechnych programów emerytalnych są luki i zapomina się o dużych grupach np. prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą czy osobach uzyskujących dochody z umów cywilno-prawnych. Jeśli system ma być powszechny to zachęty powinny dotyczyć jak najszerszej grupy, a nie tylko zatrudnionych na etacie.

- Zachęty podatkowe można stosować do tych osób, które odprowadzają składki. Nie powinno się promować umów cywilno-prawnych, które są ucieczką od płacenia składek.

Ale mikrofirmy odprowadzają składki...

- W trzecim filarze są programy pracownicze i indywidualne i mikroprzedsiębiorcy mogą korzystać z IKZE, które daje bardzo atrakcyjne bodźce w postaci odpisu od podatku.

Jak przekonać ludzi, że pieniądze w trzecim filarze są ich i państwo w razie potrzeby po nie nie sięgnie, tak jak to było z OFE za rządów PO, co przypieczętował Trybunał Konstytucyjny?

- Te środki na prywatnych kontach emerytalnych są tak samo prywatne jak lokaty bankowe. Gdyby od początku budowano filar kapitałowy w oparciu o III, a nie II filar, nie mielibyśmy tak dużego zamieszania i niepewności wynikających ze zmian w systemie OFE.

Produkcja przemysłowa wzrosła o blisko 9 proc., przebijając oczekiwania. Ekonomiści podnoszą prognozy PKB. Jakiego wzrostu gospodarczego możemy się spodziewać w całym 2017 roku i w 2018?

- Większość parametrów gospodarczych jest obecnie na bardzo dobrym poziomie. Z perspektywy stabilności gospodarki mamy silne wskaźniki w postaci deficytu obrotów bieżących poniżej 1 proc., inflacji poniżej 2 proc. i tym samym celu inflacyjnego, historycznie najniższe bezrobocie, nadwyżkę budżetową w efekcie znacznego uszczelnienia systemy podatkowego przez Ministerstwo Finansów. Z kolei wskaźniki koniunktury gospodarczej wskazują, że mamy do czynienia w 2 połowie tego roku z dalszym, wyraźnym przyspieszeniem wzrostu i można powiedzieć, że gospodarka wchodzi w etap boomu. Wzrost PKB w całym 2017 roku przekroczy zapewne 4 proc., a w 2018 roku może być nawet w przedziale 4,5-5,0 proc. Co było celem Planu Morawieckiego, ten wzrost jest zrównoważony, tzn. mamy silną koniunkturę w przemyśle i handlu, dobre wyniki eksportu, silną konsumpcję wynikającą ze wzrostu funduszu płac o ponad 8 proc. oraz przyspieszające inwestycje, które w kolejnych kwartałach będą główną dźwignią dalszego przyspieszenia wzrostu gospodarczego.

Rozmawiała: Monika Krześniak-Sajewicz

Dowiedz się więcej na temat: polska gospodarka | Paweł Borys | PREMFOOD | PKB | fundusze

Reklama

Najlepsze tematy

Patroni

Ministerstwo Rozwoju Ministerstwo Cyfryzacji Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

Partnerzy

PKO BP Grupa TAURON Coca-Cola HBC

Partnerzy mediowi

Interia RMF TVP Forum Ekonomiczne wysokienapiecie.pl